Przy takim tragicznie niskim kursie Pilabu SA, naturalne jest to,że wybrani z grupy kompetentnych zarzadzających w Pilabach , np
Pan Wieczyński,
Pan Piecko , czy
Pan Borysławski czy
Sir BOB Thomas (jego zdanie o firmie : "Produkt
PiLab, powstał właśnie po to, żeby pomóc organizacjom identyfikować i analizować połączenia pomiędzy danymi. Niekoniecznie sprawi to, że Twoja firma będzie następnym Googlem czy Amazonem, ale może zapewniać rozwiązanie całego szeregu problemów, które w innym wypadku byłyby bardzo trudne do rozwiązania.
W PiLab cieszymy się, że rewolucja wciąż trwa."
zechcieli od piatku wczorajszego mieć akcje Pilabu na swoich kontach w biurach makleskich z obowiązkiem podawaniem ilości każdego zakupu ponad 5 tys Euro. Ten komunikat wszystko wyjaśni z ostatniego piatku, do 6 dni, liczac czas donoszenia poczty do Pilabu.
Te zakupy pokazuja jesli list nie zaginie, że warto nabywać te akcje. Opinia specjalistów od pilabu ma znaczenie nadzwyczajne dla decyzji zakupu. Zreszta kurs jest nieco mniejszy od ceny ostatniej emisji dla TFI.
TFI zaś z pewnoscia czeka na 45 zlotych aby nie psuć swoich statystyk rocznych zbyt niskimi cenami akcji Pilabu obecnie.
Czekamy na komunikat, komunikaty.