Jest taka piosenka.
Jeśli Pan Latte jeździl wszędzie i słyszał że ma fajną grę i ładny świat, i klepano go po plecach, ale rynek jest trudny i nikt mu nie da tych 2-5 baniek których potrzebuje(a jako że był i jest pod ścianą to dałby dobre warunki, jak zwrot od razu z pierwszych kopii gry, 2x wkład).... To znaczy że według wydawców i inwestorów ta gra się tak nie zwróci nie przyniesie nawet tych małych przychodów żeby urealnić kroplówkę.
Co znaczy że pan frapucino ma ładny frak, ale to nie materiał na męża.
I to powinno dać mocno do kyslenia.