1. GOG nie spełnił pierwotnych ambicji
GOG miał być realną alternatywą dla Steama, ale:
udział w rynku pozostał niszowy,
brakowało głośnych premier „day one” od dużych wydawców,
model DRM-free jest fajny ideologicznie, ale biznesowo trudny do skalowania.
2. Słaba rentowność vs. wysokie koszty
Utrzymanie platformy to:
infrastruktura IT,
marketing,
wsparcie techniczne,
negocjacje z wydawcami.
A przychody były nieregularne i mocno zależne od wyprzedaży. Dla spółki giełdowej to problem.
3. Po Cyberpunku zmiana filozofii zarządu
Po 2020 r. CD Projekt:
stał się dużo bardziej konserwatywny finansowo,
tnie wszystko, co nie jest core biznesem,
skupia się na:
Wiedźmin (nowa saga), Cyberpunk 2, remake W1, nowe IP.
GOG był „projektem pobocznym”, który:
nie zwiększał istotnie wartości akcji,
nie poprawiał marż,
odciągał zasoby zarządcze.
4. Uwolnienie kapitału i mniejsze ryzyko
Sprzedaż GOG-a:
poprawia cash flow,
upraszcza strukturę grupy,
zmniejsza zmienność wyników.
To bardzo „giełdowa” decyzja – szczególnie pod długoterminowe wyceny.