Ostatnie próby podbicia kursu należy uznać za komiczne vide wyniki finansowe RDG:
W raporcie za Q2 wielce utytułowany zarząd twierdzi, że:
"W badanym okresie Spółka osiągnęła zysk z działalności gospodarczej w wysokości 33.033,72 zł." - Cudnie! Tylko dlaczego zapomniano poinformować czytelnika, że jest to zysk czysto księgowy (wirtualny), gdyż amortyzacja w tym okresie wynosi okrągłe zero? Oczywiście księgowi doliczą ją w kolejnych okresach sprawozdawczych - muszą, ale skoro wyniki porównuje się poprzez analogię do Q2'2011, to należało koszt amortyzacji uwzględnić i wówczas wyszłaby piękna strata - zgadza się? Czy wówczas zarząd nadal twierdziłby, że "jest to wynik zdecydowanie lepszy od wyniku analogicznego okresu roku ubiegłego, w którym to Spółka osiągnęła stratę"? xD
I na koniec tego mini raporciku, w którym większość tekstu to bełkot marketingowy, znajdujemy taki oto cukiereczek:
"Aktualny wynik finansowy nie odbiega zasadniczo od zaplanowanych parametrów budowania Spółki" - Jak rozumiem, za część planów rozwojowych, należy uznać wyprzedaż majątku spółki w celu pokrycia zobowiązań (długów)? Przypomnijmy, że na 20.08 (całe 6 dni po raporcie) zwołano NWZA m.in. w celu "uchwalenia zgody na przeniesienie własności niezabudowanych nieruchomości (...) na wierzycieli Spółki w celu uwolnienia zadłużenia Spółki"? Dlaczego zatem tak ważną kwestię dla istnienia Spółki przemilczano w raporcie, skoro zarząd doskonale zdaje sobie z tego sprawę? Coś tu śmierdzi...