Jakby świetni nie byli w wynikach, wycenach, to i tak jest to spółka rodzinna, trzeba było sprzedawać jak prezes przez fundusz brał, a nie teraz zaklinać rzeczywistość. Rzeczy są warte tyle ile ktoś chce za nie zapłacić, a na rynku nie chcą za to płacić tyle ile niektórym się marzy. Tyle w temacie.