oczywiście "delistingu" :)
były sobie na giełdzie Browary Koszalin (Brok). Emisja pierwotna się udała, redukcja chyba nawet była, debiut giełdowy już nie za bardzo, spadło znacznie w stosunku do ceny emisyjnej. Analitycy mówili, że to kiepski browar bez rynku zbytu i oryginalnego produktu. I nagle wyparli EB z Wybrzeża, zrobili Coolera (Pazura reklamował) i spółką zaineresował się Holstein. Zrobili wezwanie po niskiej cenie i nagle anale zmienili poglądy o 180st i wymusili w efekcie dużo wyższą cenę w wezwaniu.
Jaka nauka z tej historii?