Zarobić to można było wczoraj na debiucie, ewentualnie extra dzisiaj sprzedając przez pierwsze 10 min. Obserwując "batony" jakie tu fruwają, to nie siedzi tu żadna spekuła, tylko dzieciaki ze smartfonami w łapach (a silne ręce to nie są). Skoro tak, to paliwa pod wzrosty już nie ma i pewnie bardzo długo nie będzie, bo nie ma do tego żadnej przyczyny. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da, a kurs musi gdzieś dalej wędrować, wobec powyższego kierunek może być tylko jeden. Powoli na południowy wschód.