... stworzenie grupy chętnej do pracy, bo to co jest teraz to jakiś socjalistyczny twór. Dotychczasowe pensje oparte są na układach, które nie wszyscy mieli. Kto miał układ ma wyższą pensję, kto nie miał ma lichą. I paradoks. Wiele osób zarabia dobre pieniądze a niewiele umie. Na inne stanowisko go nie przeniesiesz bo ze średnim wykształceniem niewiele umie. Nie zna Excela, Worda. Wszystko robi na piechotę. A garstka ludzi z wyższym wykształceniem, która radzi sobie ze wszystkim, których jak przeniesiesz na inne stanowisko to znakomicie się aklimatyzuje zarabia tyle co kot napłakał. Niestety pora zmienić siatkę płac, tym co nie chcą pracować i siedzą godzinami w internecie podziękować. Tym którym zależy na pracy zostawić weryfikując oczywiście każdego umiejętności. Jeśli to ma być prawdziwie profesjonalna firma - wymaga weryfikacji kadry. Jak to możliwe aby osoba z wyższym wykształceniem, która potrafi i robi dwa razy więcej zarabiała dużo mniej w dziale niż inni ? Poza tym trzeba wgryźć się w koszty wykorzystania samochodów służbowych. Bierze się pieniądze za delegacje, których nie ma dorabiając sobie w ten sposób na boku do olbrzymiej dyrektorskiej lub kierowniczej pensji !!! Trzeba głębszych zmian a będzie może jeszcze głośno o Ruchu