a może jest jakieś porozumienie z amerykańcami, że dostaną większość akcji z nowej emisji w określonej już wcześniej cenie po sprzedaniu produktu w USA w jakiejś minimalnej ilości? wcale bym się nie zdziwił. bo chyba każdy wie, że to drodzy specjaliści i lubią mieć akcje firm w które sie angazują...