Jechałem dziś z kolega który jeszcze niedawno pracował jako trader na Wall Street.
Firma specjalizuje się w day trading kilkanaście transakcji dziennie, pozycje po parę minut lub nawet sekund.
Do czego zmierzam, w trakcie rozmowy gdzie nie pytam go o Pilab czy cokolwiek związane z danymi tylko rozmawiamy o giełdzie
pada stwierdzenie ze teraz najważniejsze i najbardziej potrzebne jest uzyskiwanie danych i ich obrabianie.
Od razu uśmiech mi się pojawił i wtedy dopiero powiedziałem o Pilab.
Oczywiście nie pisze dlatego ze jest to informacja czy dowód na coś, po prostu milo mnie to zaskoczyło
wygląda ze dane to popularny temat.
Taka historyjka na zakończenie udanego i tak dnia.
pzdr