Pięć czy sześć dobrych informacji, hmmmm pomyślmy, analitycy mówią, że pójdzie do góry, taaaa....
I już po dwóch dniach: zaraz zaraz, czekaj no, to znaczy, że chyba to jest dobra spółka, nie no nie wiem, kurczę ?, No dobra, kupię!! Tak, jestem genialny, kupię, kupię, ja pierniczę!!! Złoty chłopak jestem, ale jestem zajefajny! Zaraz się lusterku obejrzę! Piękny mężczyzna, ciasteczko po prostu! Aaa, co to ja miałem...? Aaa! kupić miałem tę odżywkę, a nie nie odżywkę, Robyg miałem kupić. I kupił!!!
Debile!!!!