https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kernel-zniknie-z-GPW-Spolka-mowi-o-szantazu-akcjonariusze-o-szwindlu-8723137.html
M. K.: Kernel w oświadczeniu publikowanym przez "Parkiet" informuje, że rozważa podjęcie "stosownych działań" bo jak pisze "w swoich wywiadach medialnych i postach na portalach społecznościowych niektórzy akcjonariusze przekroczyli liczne granice" Jak odbiera Pan tego typu stwierdzenia?
R. R.: Kancelaria Baker McKenzie, która reprezentuje Kernel w postępowaniu przed KNF ws. delistingu już dwukrotnie wysyłała mi za pomocą swojego pełnomocnika jakieś dziwne wezwania do zaprzestania określonych działań. Ostatnie wezwanie przesłali mailem tuż przed Świętami Wielkanocnymi, w Wielki Piątek - bezbożnicy chyba myślą, że taka presja na mnie zadziała. Mnie te wezwania w żaden sposób nie ruszają, bo wiem od kuchni jak to działa. Jest to jednak kolejny z elementów, który pokazuje, że Werewskiemu, Kernelowi oraz ich doradcom powoli zaczynają puszczać nerwy - rozpoczynając cały ten szwindel nie spodziewali się takiego oporu ze strony akcjonariuszy mniejszościowych, który teraz przekłada się również na bardzo negatywny odbiór medialny zarówno Werewskiego, Kernela jak i ich doradców. Ja jednak cały czas powtarzam, że istnieje dla nich jasna ścieżka wyjścia z tego - wykupienie pozostałych akcjonariuszy po godziwej cenie, która nie jest narzucona przez jedną ze stron (mam na myśli Werewskiego). Dla Baker McKenzie też jest określona ścieżka - może po prostu przestać doradzać przy tej transakcji - z tego co wiem, to jedna z innych międzynarodowych kancelarii wycofała się z doradztwa przy tym szwindlu po tym, jak sprawa została przez nas nagłośniona.