Oprócz szerokich zwolnień i pogarszajacych się wyników firm z branży meblarskiej w całej Europie nie widać trendu na odwrócenie sytuacji. Okazuje się, że producenci nie chcą już produkować a tylko przerzucać towar, który trafia do nas z Azji. Jaki to będzie miało finał? Czy nadal Utrzymywanie wysokich cen produkcji /energii przez ue pogrąży nasz przemysł? Tu potrzebna szybka reakcja na szczeblu politycznym i zmiana regulacji. Rynek Niemiecki jak tak dalej pójdzie to mebli nie wymieni co 4 a co 12 lat.