wyobraź sobie, że przed ekranem w dealing-room siedzi młody, opryskany zachodnią, drogą wodą toaletową, pracownik banku. Na czacie uwodzi bajecznie piękną kobietę, popija herbatę zimową, choć w powietrzu czuć wiosnę. Od czasu do czasu muska enter i zrzuca ...
... porcję gnoju w rozdziawioną ze zdumienia paszczę ulicy ...
U niego, wieczorem, dojdzie do szczęśliwego finału ... a ty drogi inwestorze ponownie spojrzysz w lustro i zobaczysz przegraną twarz nietkniętą głębszą myślą.