Sytuacja firmy poprawi się jeżeli ktoś zacznie myśleć kogo zatrudnia i tak naprawdę za co płaci !!!
Zarządzanie na produkcji to dramat.
Jedni się starają inni mają wszystko w du........ niestety brak jakichkolwiek konsekwencji w uszkodzeniach wyrobów gotowych czy uszkodzeniach maszyn.
Osoby nadzorujące w większości kompletnie się do tego nie nadają !!!
Ludzie przychodzą i odchodzą nie tylko przez stawki lecz również przez to jak są traktowani przez swoich współpracowników.
Jeżeli ktoś zacznie w końcu zacznie sprawdzać jaką pracę wykonują pracownicy i czy stoją przy maszynach czy biegają po hali to i wyniki się poprawią.
A może trzeba zlikwidować jedną zmianę i zostawić tylko tych którzy się nadają.
Życzę firmie jak najlepiej. Może przez lokalny patriotyzm może przez związek z branżą.
Pozdrawiam