W zoo dokonałem pewnych przemyśleń i utwierdziłem się w moich prognozach dotyczących naszej PERŁY.Na marginesie to wilki i niedzwiedzie są chyba od dawna nie karmione skoro zjadają własny stolec.Sowy były o.k.Lamy nie dały się sprowokować do plucia.Do aligatorów wrzuciłem starego klapka którego zjadły.Małpy jak zwykle zabawiały się nieładnie.