jak czytam te wszystkie ESPI to od razu przypomina mi sie firma Braster,
były plany, duże rynki, obiecujące, liderzy w swoich branzach i spółka notorycznie na gigantycznych stratach, ktore doprowadzily do dna, mając w rekach - na pierwszy rzut oka - innowacje na skalę świata,
coś tu nie gra,
sam mam akcje z dużo wyższych poziomów, ale coś czuje ze tak jak w Brasterze, dałem się nabrać :/