Być może na początku wystraszeni będą chcieli sprzedać za wszelką cenę bo nie tego się spodziewali. Więc kurs zanurkuje ale czy jest powód do spadków poza tym, że wraz ze zmianą głównego udziałowca zmieniła się polityka dywidendowa? Przecież pieniądze przeznaczone na kapitał zapasowy nie powodują że firma jest mniej warta. Ba, po wypłacie dywidendy jej wartość jest odcinana od kursu ale tutaj to nie będzie miało miejsca. Firma bedzie warta jeszcze więcej. Nie wykluczam też że na walnym może się zmienić i jednak coś uchwalą ale to jest tak prawdopodobne jak śnieg w maju ale nie niemożliwe. Moim zdaniem skarb państwa znalazł frajera z olbrzymią gotówka w kasie firmy i będzie miał darmowy kredyt na budowę infrastruktury cpk bo pieniędzy z kpo nie zobaczą prawdopodobnie nigdy. Szkoda tylko że padło na Torpol...