W chwili obecnej raczej wezwanie to wariant nieaktualny i wydaje się, że wojna przejdzie do podziemia. Obecnie raczej obstawiałbym wariant na wzmacnianie problemów w spółce, wyciąganie trupów z szaf itd. itp. Nie wydaje mi się by tak łatwo chcieli zmarnować kilkuletnią pracę. Zejście pana W traktuję w kontekście obserwowanego modus operandi.