Naprawdę zaczyna martwić mnie ten słaby dolar w kontekście CDR. Z jednej strony słabnący dolar to UP dla WIG20 także dla CDR szczególnie gdy kupowane są ETFy na cały index. Ale z drugiej strony to topniejące zyski dla spółki, których głównym odbiorcą jest USA.
Z trzeciej strony pocieszający jest fakt że firma będzie miała coraz więcej kosztów w USA przez rozwój swojego biura w USA i nakłady na CP2, ale też płacenie EPIC etc. Więc słabnący dolar to relatywnie mniejsze koszty z punktu widzenia spółki matki w Polsce. Być może ten aspekt kosztowy zrównoważy się chociaż po części z tym przychodowym.