Po pierwsze: nie wytrzymałem ciśnienia i sprzedałem po 1,58.
Po drugie: powtórnie wejdę w BEEF, tylko, że niżej
Po trzecie: postawię śmiałą tezę, że papier jest nadal skupowany, tylko, że ... w dół. Ten co skupuje, ustawił sobie widełki od 1,1 do 2,0 i to robił. Teraz czyni to w przeciwnym kierunku. Jak? Ano po każdej zwale i SL zbiera w tys. a potem znowu małymi ciągle sypie. W tej lawinie mnóstwo dostanie. Dojdzie do założonego poziomu, ale nie niżej niż 1,1 i ma to co chciał. Moje ma i wielu z nas. My możemy jedynie zgadywać gdzie ma dolny pułap, lub jak ktoś to określił trzeba kupić i jechać na urlop. Ci jednak co są po urlopie, mają prąd i kompa niestety przeżywają psychiczne katusze.
pozdrawiam