Nowe wywiady i nowe rewelacje, które nie są nowymi. Saule zawsze żyło z dotacji, a gdy dotacje zaczęły się kończyć to weszło w związek z Columbusem (również żył z dotacji i liczył na dotacje Saule) licząc, że tenże będzie sypał pieniędzmi za bajdurzenie "bogini" (warto wysłuchać wywiadów od 2020 roku w wspaniałości Saule). Bajki sie skończyły i przyszła proza życia. Pieniędzy nie ma, jest niszowy produkt, na którego nie ma chętnych i 59 zgłoszeń patentowych (to nie są jeszcze patenty). Pomyśleć, że pisałem o tym pare lat temu.