Byłby dziś wzrost gdyby „niezależna” RPP. Glapiński zmienia nastroje, zrzuca winę na rząd za zmianę energii i teraz mówi nie o marcu a o październiku … wiadomo - wybory prezydenckie i żeby nastawić społeczeństwo przeciwko obecnej władzy. Z Julią Przylebska też wałek, 3 dni przed końcem kadencji się zwolniła ,żeby móc zabierać głos i dalej mieć wpływ na trybunał. Strach pomyśleć jak bardzo PiS zabetonował instytucje roznego rodzaju na długie lata.
Wiara się burzy wobec obecnemu rządowi ,który ma problem poprzez poprzednią wadze, to opóźnienie oddania „pałeczki”, to kwestionowanie budżetu, to zawertuje , to ambasadorów nie podpisze, to trybunał pisu, to RPP tak jak przed wyvorami to teraz przed prezydenckimi szope odstawia. Za Pisu niezależne instytucje staly się państwowe, dlatego tak ważne żeby wygrać teraz te wybory.
Dopiero wtedy zobaczymy zieleń i rzetelnie będziemy mogli ocenić rządy co też przełoży się tu na wzrosty.
Nadmienie jescze ,ze czy z rada czy bez sytuacja na cyfrowym jest dobra. Spółka wykazuje sowite zyski a nadchodzące realizację z OZE tylko podkręca fenomalne wyniki, inwestycje były przeprowadzone żeby było tutaj nowe ATH