"W godzinach porannych Nikkei i Hang Seng notują około dwuprocentowe plusy, niewiele mniejsza jest skala wzrostów amerykańskich kontraktów futures. Wczorajsze wypowiedzi amerykańskiej administracji całkowicie potwierdzają nasze krótkoterminowe tezy inwestycyjne – zachowanie rynku wymusza na Donaldzie Trumpie drastyczne złagodzenie retoryki dotyczącej handlu i zaprzestanie ataków na Fed, a to powinno dać efekt w postaci silnego odbicia cen akcji, przede wszystkim w USA i krótkotrwałej, ale potencjalnie dość gwałtownej korekty cen złota. Początek sesji w Polsce i Europie powinien przynieść potężne zwyżki o skali 1,5-2,0 proc." - napisał w porannym komentarzu Kamil Cisowski, dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego DI Xelion.