Wiem, że to apel komunalny, szczerze podszyty egotyzmem, więc sprzeczny logicznie, ale nie spuszczajcie jeszcze...na razie są tak małe obroty, że spokojnie dociągniemy do wyższych pułapów, gdy się nie będziemy teraz w panice wyprzedawać; takie apel nie będzie miał sensu w sytuacji kilku dni na dużych obrotach – wtedy korekta pewna, choćby na złapanie oddechu i małą spekulację; na razie to jest badawcze rwanie i może się paradoksalnie skończyć niczym…czytajmy, czy skup się zaczął i ile zebrali?