Czytam te wasze opinie na forum i myślę sobie że niejeden piszący wpierw tabletki powinien zjeść ( przepisane od psychiatry) a poźniej pisać... Wiem że demokracja, wolność słowa, ale jak akcje moga iść w górę przy dodruku 18 000 000 ? Jak akcje mogą iść w górę skoro firma ma długu około 130 000 000 a warta jest wraz z dodrukiem jakieś 75 000 000 ? Pozatym te mżonki apropos Miłka który nigdy nie interesował się Gino ponieważ sam ma problemy w tym segmencie ( czyt. Quazi). Życze wszystkim powodzenia a szczególnie zaklinaczom rzeczywistości ...:)