No przecież wszędzie trąbią ,że parabanki,że lichwa, że kilka tysięcy procent na rok. Więc muszą być zyski niesamowite. A tak na poważnie, to chyba raczej nie ma możliwości aby
zwiększona wartość udzielanych pożyczek nie przełożyła się na zysk netto. Myślę, że problem jest troszku inny.