Niebieski laser, grafen teraz te perowskity na foliach. Najpierw duże nadzieje, pianie z zachwytu nad polskimi technologiami przyszłości, potem duże dofinansowania i gdy projekt jest blisko komercjalizacji, nagle wychodzą przeróżne niepraprawidłowości, kłótnie wśród udziałowców, zarzuty defraudacji i w atmosferze skandalu projekt upada, a technologię przejmuje i adaptuje zagranica. Tak było, jest i będzie. Wszystkie szanse na rodzime technologie zaprzepaszczone. Jestem pewien, że z następnym cudownym wynalazkiem polskiej myśli technicznej będzie podobnie. Pytanie, dlaczego tak musi być? Naiwność, głupota...czy sabotaż?