Króciutko:
1. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy ujawni się co najmniej dwóch inwestorów strategicznych, nie jest to żadna tajemnica, bo przecież po to zdejmowaliśmy lock-up z akcji serii A i B. Niezależnie, jaką cenę zapłacą za przekazywane im akcje, nie wyrzucą ich w rynek, natomiast dofinansują grupę Serenity: poprzez dokapitalizowanie Serenity Nieruchomości, o czym pisałem w sprawozdaniu z NWZA, dostarczą też klientów do Serenity Rehabilitacja, co stanowi realizację plany przedstawionego przy okazji relacji z NWZA i w niedługim czasie (najprawdopodobniej wrzesień, maksymalnie do końca roku) powinno skutkować wzrostem wartości księgowej spółki do obecnego poziomu jej kapitalizacji :)
2. Perspektywy dla biznesu są ogromne (jakby ktoś szukał inwestycji długoterminowej, sam jestem średnioterminowcem). Popyt na usługi rehabilitacyjne jest tak duży, że stwarza spółce komfortową sytuację w realizacji biznesplanu, tzn. otworzenie kolejnego ośrodka rehabilitacyjnego (a dokładnie, kolejnego oddziału istniejącego ośrodka w Straszynie) nie niesie za sobą żadnego ryzyka braku klientów. Najlepsze jest to, że spółka podpisała umowy z ubezpieczycielami, co zapewnia stały dopływ klientów do rehabilitacji. Powyższe przekłada się bezpośrednio na wyniki finansowe spółki, co widać chociażby po wynikach za IQ11.
Co do podstawowego biznesu spółki, zastanawiałem się, czy w kraju, który nie jest szczególnie zamożny, znajdzie się popyt na usługi domów troskliwej opieki - nie wchodząc w szczegóły, okazuje się, że jest tak duży, że spółka nie jest szczególnie zainteresowana przyjmowaniem np. klientów z Niemiec (wystarczą Polacy i... Skandynawowie :)
To tyle na szybko. Ogólnie, mam nadzieję na spory wzrost wartości tej spółki w terminie najbliższych 2/2,5 miesięcy :)