Możesz mi wierzyć albo nie wierzyć ale on jest jak najbardziej realny.Poznałem go na Krezusie i chciałem go wyciągnąć z kredytu.Ciężki temat bo jest panikarzem i na koniec i tak robi po swojemu.Zonk!!!!.Ale nie jestem sam i poprzez niego poznałem ludzi z którymi mogę wymieniać się spółkami,myślami.A do Tomiego mam gg.Szkoda mi go bo jego marzeniem było zarobić na mieszkanie na początku a teraz marzy żeby spłacić kredyty.A spirala się nakręca.