Gielda to transfer środków od niecierpliwych do cierpliwych. Także nie rozumiem tych co oddają akcje że stratą. Patrząc z na ogólny obraz na rynkach to ewidentnie widać besse. Początek października pokaże co dalej. Papier cieszy się wzięciem a akumulacja już się będzie kończyć. Powoli znikają batony z arkusza.