Naprawdę sądzicie, że kurs akcji wielokrotnie skompromitowanej spółki, znanej tylko z oszustw może rosnąć? Odpowiedzcie sobie na pytanie, ile razy kolejni prezesi powiedzieli prawdę? Ja kojarzę tylko raz - wydrukujemy i przyznamy sobie akcje.
SVE już dawno powinno być zdjęte z GPW. Dlatego zachęcam do przyłączenia się do pozwu zbiorowego, a także planowanej dużej kampanii, której celem będzie dotarcie do przedstawicieli mediów celem poinformowania o kilkuletnich oszustwach, a także do instytucji, które udzieliły wsparcia finansowego na realizację niezrealizowanych projektów.