Drogi naganiaczu.
Nie sadzę się na eksperta, więc nie wiem dlaczego usiłujesz mnie obrazić. To brak kultury.
Podzieliłem się tylko spostrzeżeniem, że na GPW im więcej komentarzy wieszczących spadki, tym większe prawdopodobieństwo, że kurs pójdzie w górę. Przypadek?
Widzę, że posułem biznesik. Ha ha ha. No cóż, mój biznesik jest odwrotny do naganiaczy na spadki - chcę sprzedać posiadane papiery jak najdrożej. Taka karma przyjacielu.
A dla ciebie rada - rób to jakoś tak mniej prostacko. Może wtedy będzie trudniej to zauważyć.
PS. Dziś już po 550. Może jednak znowu miałem rację?