Jeny tyle akcji się przemueliło i to wszystko jak krew w piach.
Czyżby spółdzielnia leciała już na oparach - macie czym sypać?
Może jakaś pakietówka aby pożyczyć trochę papiera?
Tik, tak, tik, tak. Raporcik za kilka dni.
W kontekście ostatniego zamówienia domniemuję, że będzie bardzo fajny.
Oj.