Ale mimo wszystko jest to stały pewny dochód, a prąd będzie potrzebny.
Kilkanaście lat interesuje się tym tematem i wiem, że w Polsce temat ten jest zaniedbany. Sporzec wystraczy np. na Francję, czy nawet kreje skandynawskie (oczywiście są róznice geograficzne itd. ale też są różne typy elektrowni wodnych).
temat jest trudny do rozwinięcia w ramach forum, ale elektrownia wodna przynosi później dochód przez dośc długi czas. Jest to biznes odporny na cykle gospodarcze itd. Ogólnie w Polsce brakuje i będzie brakowac prądu, nadto należy zauwac, że energie bez względu na pochodzenie będzie drożec. Nie uratuija nas nawet elektrownie atomowe (Francja ma 1/3 ludności więcej a ma ich kilakdziesią, a my nie możemy zbudowac nawet jednej), elktociepłownie są stare- duża częśc blków ma około czterdziestu lat.
Co myślicie?
pozdr
Szczególnie pozdrawiam ~lutzka. Lubię twoje pytania, przynajmniej jest twórczy ferment. Co do zapisów ustawy to wypowiem się po dokładnym zapoznaniu. Nie ma biznesów idalnych, zawsze jest ryzyko zmiany prawa itd. ale w obecnej sytuacji wydaje się, że mew bedzie dochodowa, nie tylko ze względu na UE, która domaga się okręślonego procentu z energii odnawialnych, ale też ze względu na to, że po prostu nie ma innego wyjścia niż domy pasywne, ogniwa fotowoltaniczne, elektrownie wodne itd. a biomasą wszystkiego nie nadrobimy.
pozdr