--
Do pozostałych obowiązków informacyjnych emitentów, będących spółkami publicznymi należy konieczność niezwłocznego przekazywania KNF, PAP oraz GPW informacji: - o osiągnięciu przez któregokolwiek z akcjonariuszy 5%, 10%, 15%, 20%, 25%, 33%, 33 i 1/3%, 50%, 75% albo 90% ogólnej liczby głosów w spółce publicznej albo zmniejszeniu tego udziału poniżej tych progów,
- o zmianie u któregokolwiek z akcjonariuszy dotychczas posiadanego udziału stanowiącego ponad 10% ogólnej liczby głosów o co najmniej 2% ogólnej liczby głosów – jeżeli akcje są dopuszczone do obrotu na rynku oficjalnych notowań giełdowych oraz 5% ogólnej liczby głosów – jeżeli akcje są dopuszczone do obrotu na innym rynku regulowanym,
o zmianie u któregokolwiek z akcjonariuszy dotychczas posiadanego udziału stanowiącego ponad 33% ogólnej liczby głosów o co najmniej 1% ogólnej liczby głosów,--
Rozporządzenie MAR ws. nadużyć na rynku kapitałowym, aktualnie obowiązujące w całej Unii Europejskiej. Unijne Rozporządzenie MAR dość dokładnie określa to czym jest informacja poufna. W art. 7 możemy przeczytać, że jest ona:- niedostępna dla wszystkich uczestników rynku, czyli spółka nie podała jej do publicznej wiadomości
- cenotwórcza, czyli jej charakter może wpłynąć na zmianę kursu akcji
precyzyjna, czyli z dokładnie określoną wymową, pozytywną lub negatywną--
Ewidentnie nie było informacji o skupie akcji przez prezesa i jego żonę. Jak widzę schemat wyleszczenia był taki, spółka wypracowała zysk więc upchnęli go w spłatę kredytów i kapitał zapasowy, oczekiwanie rynku była dywidenta - to jej nie dali - kurs poleciał na pysk to za półdarmo skupili akcje z rynku. Czy to jest k*** legalne???