wygląda sensownie
Dywersyfikacja od węgla Górnictwo (zwłaszcza prywatne) ma strukturalne problemy. Wejście w zbrojeniówkę + drony + antydrony to logiczna ucieczka w sektor:
- długoterminowo finansowany,
- napędzany realnym popytem (Ukraina, NATO, modernizacja armii),
- mniej zależny od polityki klimatycznej UE.
Nie robią „od zera” To nie jest historia typu „kopalnia nagle produkuje czołgi w garażu”. Oni:
- biorą gotowe platformy (USA, RPA, Szwecja),
- celują w montaż, serwis, modernizację, integrację systemów,
- stawiają na transfer technologii i joint venture.
- To jest dokładnie model, na którym wyrosło sporo firm zbrojeniowych w Europie Środkowej.
Dobre wyczucie trendów Antydrony, drony przechwytujące, modernizacja starszych platform (Bradley, M113, Stryker) – to
topowe potrzeby współczesnego pola walki, a nie futurystyka.
Śląsk + przemysł ciężki = kompetencje Kadry od mechaniki, spawania, serwisu ciężkich maszyn, logistyki – to się da przestawić z górnictwa na wozy opancerzone szybciej niż np. z IT.