Jakoś nikt nie pokusił się o komentarz do sytuacji z tą aukcją długu.
Czy dla wszystkich jest to OK?
Dla mnie to jakoś dziwnie wygląda.
Z czego czyli z jakiego tytułu wynika ten dług?
Czy wierzyciel nie miał możliwości ściągnięcia tego długu poprzez nakaz zapłaty i egzekucję komorniczą?
Komu i czemu ma służyć taka forma informowania o wierzytelności?
Dlaczego spółka nie odniosła się do zaistniałej sytuacji? Czy chodzi o nieistotność z uwagi na kwotę zobowiązania w odniesieniu do wysokości kapitałów własnych?