Niezłe bzdury wypisujecie.
Zgodnie z ustawą o ofercie akcjonariuszowi spółki publicznej, który samodzielnie lub wspólnie z podmiotami od niego zależnymi osiągnął lub przekroczył 90 % ogólnej liczby głosów w tej spółce, przysługuje, w terminie trzech miesięcy od osiągnięcia lub przekroczenia tego progu, prawo żądania od pozostałych akcjonariuszy sprzedaży wszystkich posiadanych przez nich akcji (przymusowy wykup). Oczywiście cena przymusowego wykupu jest ściśle regulowana ustawą, więc akcjonariusz który ogłosił przymusowy wykup nie może zaniżać ceny. Nabycie akcji w wyniku przymusowego wykupu następuje bez zgody akcjonariusza, do którego skierowane jest żądanie wykupu, oznacza to że obecny akcjonariusz nie może odmówić sprzedaży akcji. Cała operacja jest dokonywana automatycznie, czyli z rachunku obecnego akcjonariusza są wyksięgowywane akcje i księgowana jest odpowiednia kwota która wynika z ustalonej ceny wykupu oraz posiadanych akcji.
Fakt nie musi Michałek zarządzić przymusowego wykupu ale wtedy nie zdejmie spółki z giełdy.
Jak zarządzi wykup to po takiej cenie jak wezwanie.
Jak nie zarządzi to nie zdejmie spółki.
Ale trochę już skupił na baranach więc wątpię żeby była nowa emisja bo najbardziej na tym by stracił on sam.