Oczywiście korzystaliście z tej samej sieci. Tak się dziwnie złożyło, że mieszkacie koło siebie albo właśnie przejeżdżałeś i wpadłeś na pomysł, żeby napisać na spółce, na której nie masz akcji. Może masz biurko koło niego, a nie wiesz. Jeżeli sam w to wierzysz, to już wiem dlaczego masz taką robotę. Litości.