Przeginają z tym nachalnym nagananianiem, patrząc z boku wygląda to trochę tak, jakby fundusz dał zlecenie, zdrowa, ambitna spółka z perspektywami a Ci zachowują się jakby grunt się palił pod nogami. Naprawdę opanujcie się, wystarczy spojrzeć na sprzedaż GSS na wszystkie platformy oraz najbliższy plan wydawniczy by mieć pewność, że to dobry wybór, nie potrzeba pisać tylu nic nie wnoszących postów. Pozwólcie im robić swoje.