Rosjanie zdawali sobie sprawę co jest faktem, a co fikcją. Dobrze znali Trumpa i z jego Tweetów wiedzieli, że nie jest on «bardzo dobrze radzącym sobie biznesmenem», lecz amerykańskim nieudacznikiem, który został rosyjskim narzędziem. Chociaż Amerykanie mogli sobie wyobrażać coś innego, nikt kto się liczył w Moskwie, nie wierzył w wizerunek Trumpa jako potentata. Rosyjskie pieniądze uratowały go przed losem pisanym zazwyczaj każdemu, kto poniósł tyle porażek co on…