Muszą opublikować raport, widać jest im na rękę że zarządca tego nie robi, ktoś pisał że sędzia odrzucił sanacje z racji że nie miał dostępu do sytuacji finansowej spółki z pierwszego półrocza a więc raportu z podpisem biegłego. Być może raport już został wysłany do sądu z ramienia spółki a zarządcy odpowiedzialnemu za ten stan rzeczy jest nie na rękę. Ktos pisał o konflikcie interesów między zarządcą/ wierzycielem a spółką. Trzeba być dobrej myśli i liczyć że sędzię powróci do sanacji. Największe aktywo spółki MSS jest już w sanacji więc nie ma się czym przejmować gdyby były notowania kurs byłby już w granicach 50-80 groszy a my byśmy czekali na dalsze rozegrania.