KNF owszem może i powinna coś z tym zrobić. Prawdopodobnie wezwie spółkę do wyjaśnienia dlaczego nie złożyła prospektu w terminie (w postępowaniu wyjaśniającym). Dopiero po analizie może podjąć dalsze kroki. Szczere wątpię, żeby w tym przypadku KNF zdecydowała się na jakieś karanie, wyjaśnienia mogą być niejednoznaczne, ale kara może być narzędziem jeżeli emitent w sposób rażący dopuści się zaniedbania lub uczynił to umyślnie. To jest koszmarny przewód dowodowy i jeśli miałoby do czegokolwiek dojść do będzie trwało miesiące a może nawet lata (patrz spółki "płockie"). Dlaczego tak postępują?
Zobaczcie na skład RN, akcjonariuszy i nowych "doradców". Jeśli myślicie, że to fachowcy od restrukturyzacji i programów naprawczych to się mylicie. Te wszystkie emisje, obligacje, unikanie obowiązków giełdowych, informacje "pod publikę" są grą o kasę, a ta ma posłużyć wzmocnieniu kursu akcji. Bo jakoś z tych akcji muszą wyjść!! I to jest cel nadrzędny. Nikogo nie obchodzi biznes, perspektywa rozwoju spółki, restrukturyzacji. Tak się zagonili w kozi róg, że musieli jakiekolwiek kontrakty robić i być może za jakiekolwiek pieniądze. Kto ma wiedzę o rentowności, gwarancjach, płatnościach? Nikt, a ponieważ to spółka o największym ryzyku działalności, dodatkowo w bardzo ryzykownej branży, bez przeszłości, nikt zdrowy na umyśle pieniędzy im nie pożyczy. Klakierzy zaklinają rzeczywistość, taka ich rola, ale to walka przegrana. Może nawet szybko, okaże się jak z realizacja kontraktów, bo nawet wynik dodatni nic nie zmienia w ich sytuacji.