Praktycznie co roku pojawia się podobny schemat... zjazd kursu w lecie a następnie wzrosty od sierpnia do listopada po 60-80%. Przeciągając prostą po ostatnich maksymalnych kursach wychodzi na to, że maksymalny poziom wzrostów to ~50gr, czyli wciąż ~100% do aktualnego kursu. I sądzę, że tam powoli zmierzamy ;)