Akurat ten zakaz handlu w niedzielę raczej nie będzie miał większego znaczenia.
Optymistyczne jest to, że gdyby zarząd chciał wywalić grubszą ilość akcji z uwagi na złą sytuację spółki, to by po cichu wywalali dalej i komunikat podaliby w ostatniej chwili.
Ciekawe również kto wziął te akcje, bo przecież nie jest tak, że jak Prezes postanowił sypnąć akcjami o wartości miliona złotych, to w magiczny sposób pojawił się popyt ulicy na taki pakiet. Przy normalnych, codziennych obrotach Prezes by tego nie wypchnął w rynek.
Natomiast przyznać trzeba, że nieco wkur... jest jakość komunikacji Zarządu z akcjonariuszami. Chciałbym jednak wiedzieć co się dzieje w tej zakichanej spółce, a nie domyślać się wszystkiego z hashtagów na facebooku...