Bez przesady. Prokuratura prowadzi tę sprawę już od półtora roku i sprawa nie toczy się przeciwko spółce. Długość prowadzonego postępowania to jakaś żenada. Można narzekać na sposób komunikacji, a raczej jej brak, ale nie ma o co się przyczepić do działalności spółki. Problemem jest kilka nazwisk z zarządu i ich prawdopodobnie lepkie rączki. Kurs na poziomie złotówki jest jak najbardziej realny, ale do tego potrzeba jest zakończonych postępowań i informacji. Fakt, że to może jeszcze potrwać, dlatego uważam, że nie ma szans na zakładaną przez nich kapitalizację. Jak ktoś nie chce czekać, to zawsze można sprzedać i kupić inne akcje.