pan prezes pracuje dla siebie i to działa w sposób kontrowersyjny, gdy publikuje "szacunkowe dane finansowe" a potem przy wzroście sprzedaje wszystkie akcje,
gdy publikuje raport o kupnie akcji przez jego żonę podczas gdy ona trochę kupiła a wiele razy więcej sprzedała to też pachnie nieładnie,
podejmowanie działań aby zarządzana przez niego spółka kupiła od niego prywatnie inną spółkę też śmierdzi z daleka, zwłaszcza, że spółki kupowane wydają się nie mieć żadnej wartości bo chyba niewiele robią,
smród wielki