Zobacz sobie na roczny wykres to masz prawie 60% w dół. Od samego początku wejścia spółki na giełdę to jest jakieś 25% straty. Gdzie tu logika i sens? Może coś w tym jest, że ktoś non stop wywala akcje w rynek i mimo, że kurs byłby w stanie ładnie urosnąć to niestety przez kogoś mamy to co mamy. A że nikt poważny się spółką nie interesuje bo są robione jakieś dziwne ruchy to nie ma twardego akcjonariatu. Myślałem, że zarządy takich spółek raczej podchodzą do tematu profesjonalnie i na poważnie, a nie żeby tylko ugrać na tym dla siebie jak najwięcej.