Faktem jest, że Sztuczkowski wszystko partoli.
Ten chłop z jakiegoś dziwnego powodu dobrze się czuł tylko w czasach chaosu pokomunistycznego, pod koniec którego odbiła mu nawet tragiczna w skutkach palma inwestycyjna, obecne rynkowe realia ewidentnie mu nie służą, niemniej chłopisko utrzymuje się na powierzchni, ale do większego szwungu brakuje mu pewnie jakiegoś komunistycznego szpiona z leninowskimi układami.
Ta spółka oprócz sitwy Sztuczkowskiego to teraz żywi głównie posiadaczy obligacji, ale kurs akcji niekoniecznie musi trzymać się spółki i słabego zarządu, tu wystarczy dobry animator, ale za tą stagnacją kursu może też stać jakaś strategia obligatariuszy, w końcu obligatariusze po coś zgodzili się na ew. odkup akcji Sztuczkowskiego, a gdyby miała to być tylko dalsza odsprzedaż akcji to kurs akcji pewnie dawno by był już pompowany pod jakiś np. ściemniający split.